﻿<title_newspaper="Sztandar Młodych"> 
<title_article="’Nie zna granic ni kordonów pieśni zew’"> 
<author_1="B.S"> 
<author_2=""> 
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954"> 
<date="1954-11-10"> 
<month="11"> 
<period="d"> 
<status="1_obieg"> 
<support="paper">

Czarne skośne oczy koreańskich dziewcząt błyszczą radością. W takt walca wirują pary. Rumun tańczy z koleżanką z warszawskiej szkoły. Albańczyk z dziewczyną z dalekiego Iranu. W końcu sali jakiś Bułgar porozumiewa się z Włochami w nowym „międzynarodowym” języku — po polsku. W auli Wyższej Szkoły Pedagogicznej młodzież warszawskich szkół i zakładów pracy spotkała się ze swymi kolegami z Chin, Korei, Hiszpanii, Węgier, Iranu, Albanii, NRD, Rumunii. Bułgarii i Czechosłowacji, studiującymi na polskich wyższych uczelniach. W przeddzień 9 rocznicy powstania Światowej Federacji Młodzieży Demokratycznej dziewczęta i chłopcy zebrali się na wspólnym zebraniu i w czasie wspólnej zabawy zadokumentować uczucia przyjaźni i pragnienie szczęśliwej młodości. Uroczystość rozpoczął tow. Wołczyk — przewodniczący Zarządu Stołecznego Związku Młodzieży Polskiej powitaniem kolegów z zagranicy. Gorące oklaski, które rozległy się na sali świadczyły o sympatii, jaką młodzież Warszawy darzy swych gości. Na trybunę wchodzi redaktor naczelny polskiego wydania „Młodzież Świata” — organu ŚFMD — kol. Janusz Kolczyński. „W 9 rocznicę powstania Federacji ze wszystkich zakątków kuli ziemskiej od Argentyny do Japonii, od skalistej Islandii do pustynnej, gorącej Afryki, od starych Indii do potężnych Chin — zewsząd płyną wyrazy uczucia i szczerej wdzięczności ze strony młodzieży, która w Federacji widzi swego najwierniejszego przyjaciela.” Za mówcą, na czerwonym tle wisi wielki emblemat ŚFMD, pod nim hasło „Niech żyje przyjaźń młodzieży całego świata”. „Pod sztandarami Federacji — mówi dalej tow. Kolczyński — skupują się wszyscy młodzi, którzy pragną być w pokoju, którzy rozumieją jak wielką, pełną szlachetnych Idei jest uprawa przyjaźni młodego pokolenia.” Na trybunę wchodzi Go Czun-hen. Jego drobna postać ostro rysuje się na tle czerwieni dekoracji, Czun-hen mówi o sukcesach narodu chińskiego odniesionych w walce z najeźdźcą i rodzimą reakcją, o walce młodzieży krajów kolonialnych. Młodzież chińska na podstawie własnych doświadczeń rozumie, że drogi walk tych narodów nie są łatwe lecz prowadzą do zwycięstwa.

</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
